Najnowsze tekstyJuż wkrótce | WiadomościReportażeZygmunt Jan PrusińskiWywiadyCiekawostkiAfery | NewsletterCzatPoleć stronę

Protest głodowy


Sprawiedliwość według Zielonej Góry

W oparciu o zeznania recydywisty, który ma skłonności do konfabulacji prokuratura oskarża o korupcję dwóch nagradzanych policjantów CBŚ w Zielonej G. Człowiek ten kilkakrotnie odwoływał oskarżenia i przedstawiał wizje, które nigdy się nie potwierdziły

Typ tekstu: Afery
Autor: Alina Suworow
Źródło: Tygodnik Przegląd
Publikacja: 2005-04-10 13:45:58
Czytano: 11117 razy

Wielu naszych rozmówców (autorki tekstu) prosiło, by tekst ten dedykować Andrzejowi Brachmańskiemu, aktualnemu wiceministrowi spraw wewnetrznych (rodem) z Zielonej Góry.

Tekst ukazał sie w Tygodniku "Przegląd". Autor: Alina Suworow.

Policjanci z Biura od dłuższego czasu zbierali materiały w sprawie korupcji w zielonogórskich środowiskach prawnych. Działaniem objęto wielu sędziów, prokuratorów i adwokatów. Teraz sami zasiądą na ławie oskarżonych.

Zdzisław R. wpadł na przemycie kilku tirów papierosów. Został aresztowany. Inni członkowie grupy wskazali go jako organizatora wielkiego przemytu. Wina wydawała się oczywista. Jednak, gdy w jego imieniu zaczął działać mecenas Krzysztof S., świadkowie zmienili zeznania. Brat, który wyznał policji, że Zdzisław R. zapłacił łapówkę został wysłany przez prokuratora do psychiatry. I choć psychiatrzy, stwierdzili, że może zeznawać, prokurator sfałszował lekarską opinię i Marka R. pozbawiono takiej możliwości.

Gdy dziennikarze ujawnili nieprawidłowości, rzecznik prokuratury krajowej oświadczył, że przerobienie dokumentu w tym przypadku to tylko błąd proceduralny. W międzyczasie oskarżony sprzedał sporą część swego majątku Mógł to zrobić, ponieważ stróże prawa nie zabezpieczyli odpowiednio na poczet przyszłego odszkodowania. Kara, której prokurator zażądał od organizatora wielkiego przemytu sprowadzała się do zawieszenia odsiadki i niewielkiej grzywny. Tak w uproszczeniu wyglądał scenariusz.

W kolejnej aferze pojawił się ten sam oskarżony. Dzięki fałszywym kartom płatniczym obrabowano banki i prywatnych użytkowników na kilkaset tysięcy złotych. Tym razem wścibscy dziennikarze znaleźli ewidentne zniekształcenia w protokołach zeznań, które mogą wpłynąć na zbagatelizowanie jego udziału w organizowaniu przestępstwa. I tym razem prokuratura tłumaczyła się błędem proceduralnym. Ale w opinii wielu innych zainteresowanych to jawna manipulacja.

Ślady przekupstwa

Marek Staromłyński, jeden z oskarżonych policjantów zgromadził materiał, który wskazywał na korupcyjne powiązania między adwokatami i prokuratorami. Kilka osób wskazywało, że niektórzy zielonogórscy prokuratorzy w zamian za korzyści materialne decydują się na manipulacje i stronniczość w prowadzonych przez siebie śledztwach. Akta wielu spraw związanych zwykle z uszczupleniem państwowego majątku latami nie opuszczały prokuratorskich gabinetów. Sprawy przedawniały się, a winnych wielomilionowych defraudacji nie pociągano do odpowiedzialności.

Zgromadzony przez niego materiał operacyjny pod kryptonimem "Sitwa" umorzono, opatrzono nagłówkiem "Ściśle tajne" i umieszczono w archiwum policji w Gorzowie. Sprawa przycichła, ale kolejna wkroczyła z impetem do zielonogórskiego przybytku Temidy. W kręgu podejrzeń znaleźli się niektórzy zielonogórscy sędziowie. Śledztwo tym razem trafiło do Poznania.

Policjanci z Biura zatrzymali Roberta T., byłego sędziego.

Mówi Marek Bartos z CBŚ: "Prawnik przyznał się do pośredniczenia w przekazywaniu łapówek sędzi Anieli M. z Sądu Okręgowego w Zielonej Górze. Pieniądze miały zapewniać korzystne postanowienia w sprawach odwoławczych". Jedna z takich kompromitujących sytuacji została nagrana na taśmie magnetofonowej.

Kilka miesięcy trwały procedury uchylenia immunitetu Anieli M., żonie byłego prezesa sądu okręgowego. Aresztowano ją pod zarzutem korupcji, ale na krótko. Ceną zwolnienia było wpłacenie 100 tysięcy złotych kaucji. I tak się stało.

Świadkowie i agenci

Jednym z miejsc, gdzie policjanci pozyskiwali cenne informacje był nocny lokal "Ostoja" w Zielonej Górze. "Właściciel współpracował z CBŚ - zapewniał Marek Staromłyński, zanim go aresztowano. Lokal został otoczony i zdobyty w prawdziwie amerykańskim stylu przez miejscowy oddział UOP. Zanim do tego doszło postawiono szereg zarzutów Wiesławowi Łapkowskiemu, właścicielowi lokalu a mecenas Krzysztof S. - wskazał go, jako inicjatora wielu nieudanych zamachów na swoje życie.

Z mojej wiedzy wynikało, że tylko on mógł je zorganizować- zapewnił mecenas.

Rosła temperatura oskarżeń na kolejnych konferencjach prasowych w Wydziale VI zielonogórskiej prokuratury. Kieruje nią Zbigniew Fąfera, zastępca prokuratora okręgowego, który kilka lat wstecz nadzorował śledztwo w sprawie afery papierosowej. W konsekwencji lokalne media obwieściły, że Łapkowski to "Bandyta Nr 1" w regionie. W komunikacie rozesłanym do wszystkich komend policji określono go jako niebezpiecznego przestępcę, podejrzanego o zamachy na życie adwokata. Później rzecznik prokuratury przyzna, że nie było dowodów świadczących o tym, że Łapkowski stoi za zamachami. Nigdy też nie postawiono mu takich zarzutów i nigdy wcześniej nie był karany. Było to jednak wyznanie post faktum. W tym czasie Wiesław Łapkowski już nie żył. Zastrzelono go w czasie próby zatr

1 2 3

Komentarze internautów

2011-06-02 16:46:21 ANNA
Ja tu tak do komentarz pani HALINY.Mało pani wie o rzeczywistości w naszym kraju,ile dokumentów leży zakurzonych,ile ludzi boi się ujawniać swoje krzywdy.Krytyka Zbyszka Nowaka jest tu nie na miejscu.Należy tu ogłosić akcję wspomagania tego człowieka i ujawniać-prawo nazywać po imieniu,tak samo z bezprawiem.gdyby pani wiedziała ile przestępstw popełniono na mnie przez 20lat.A jeszcze lepiej gdyby to pani była na moim miejscu.Wówczas dowiedziawszy się o raportnowaka ,JESTEM PEWNA,ŻE Bogu BY DZIĘKOWAŁA ZA TO ŻE JEST

2005-09-11 10:47:49 ..
co by bylo jakby go nie bylo

2005-05-30 13:17:46 mhm
proszę sprawdzic gdzie orzeka sedzia z krosna odrz. JArosłąw C. Prawda ze w Legnicy? został tam zesłąny i to ze jest uzalezniony od Zielonej Góry powoduje ze zrobi co mu kaza tylko po to by wrocic :) A lubin podlega Legnicy prawda :)

2005-05-08 14:04:20 Bartek
Panie Janie jest Pan w wielkim błedzie. Nie wszyscy funkcjionariusze "trzęsą portkami i sukienkami", jak to Pan ujął. Może pan to łatwo sprawdzć, gdyby się Pan zechciał przyjrzeć tylko kilku sprawom tutaj sygnalizowanym. Natomiast co do łamania Konstytucji w tym kraju ma Pan absolutną rację. Konstytucja jest "a jakoby jej nie było". Pozdrawiam i życzę szerszego spojrzenia na sprawę.

2005-05-07 13:19:12 jan
Bardzo proszę pana Nowaka o skomentowanie tych poniższych faktów, o których pan wie a milczy jak inni funkcjonariusze publiczni.

I dlaczego pan głodujący poseł nie protestuje przeciwko większym przestępstwom wskazanym poniżej?

Wszyscy funkcjonariusze publiczni trzęsą portkami i sukienkami za nielegalne uprzywilejowanie kandydatów z mniejszości narodowych w wyborach do Sejmu RP, ponieważ takie uprzywilejowanie należało ścigać jako przestępstwo już od 1993 r. m.in. na podstawie art. 81 ust. 1, ukrytego w art. 77, Ustawy Konstytucyjnej RP z 1992 r.

W sprawie nowego ministra sprawiedliwości pisano, że on zajmuje się m.in. nieuczciwą konkurencją, więc należy temu panu zadać zasadnicze pytanie: dlaczego już od 1993 r. on jako prawnik nic nie robi przeciw nieuczciwej konkurencji w wyborach do Sejmu RP, podczas których kandydaci z mniejszości narodowych są bezkarnie uprzywilejowani, mimo przepisowi art. 81 ust. 1 Ustawy Konstytucyjnej RP z 1992 r., w którym jest zapisane, że za takie uprzywilejowanie sprawcy podlegają karze.

Każdy prawnik wie, że m.in. z w/w przyczyn dotychczasowe wybory do Sejmu RP stanowią o nieważności jego kolejnych składów już od 1993 r.

2005-05-06 20:52:16 Darek
Prokuratorzy Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze
Magdalena Kopciuch
Tomasz Świstak

* tworzą i rozpowszechniają dokumenty potwierdzające nieprawdę, nie dające się pojąć, wzajemnie się wykluczające, rażąco ułomne
* uniemożliwiają uzyskanie odpisów dokumentów na które powołano się w treści "uzasadnień" i innych pism,
* odmawiają uzasadnienia oddalenia wniosków dowodowych,
* uniemożliwiają dopuszczenie do postępowań dowodu w postaci opinii biegłego,
* doprowadzają moją rodzinę do utraty zdrowia
* ośmieszają instytucję prokuratury,
* nieudzielają odpowiedzi na pisma dotyczące prowadzonych postępowań,
* odmawiają pouczenia o prawach pokrzywdzonego ( dotyczy T. Świstaka)
* podejmują wszelakie działania mające na celu sabotowanie przeprowadzenia rzetelnego postępowania,
* rażąco marnotrawią środki publiczne oraz pozorują działania procesowe.
* odmawiają okazania środków dowodowych na podstawie których dokonano ustaleń w prowadzonych postępowaniach.
Stwierdziłem również usunięcie z akt środka dowodowego.
więcej na stronie : http://prokurator_zg.xx.pl/

2005-05-06 12:09:24 jan
Dlaczego pan głodujący poseł nie protestuje przeciwko większym przestępstwom wskazanym poniżej?

Wszyscy funkcjonariusze publiczni trzęsą portkami i sukienkami za nielegalne uprzywilejowanie kandydatów z mniejszości narodowych w wyborach do Sejmu RP, ponieważ takie uprzywilejowanie należało ścigać jako przestępstwo już od 1993 r. m.in. na podstawie art. 81 ust. 1 -ukrytego chyba w art. 77- Ustawy Konstytucyjnej RP z 1992 r. W sprawie nowego ministra sprawiedliwości pisano, że on zajmuje się m.in. nieuczciwą konkurencją, więc należy temu panu zadać zasadnicze pytanie: dlaczego już od 1993 r. on jako prawnik nic nie robi przeciw nieuczciwej konkurencji w wyborach do Sejmu RP, podczas których kandydaci z mniejszości narodowych są uprzywilejowani, mimo przepisowi art. 81 ust. 1 Ustawy Konstytucyjnej RP z 1992 r., w którym jest zapisane, że za takie uprzywilejowanie sprawcy podlegają karze.

2005-05-06 00:13:29 Nowakowa
Panie Pośle zauważam u Pana niepokojącą aurę. Zawsze trzymam kciuki za ludzi walczących o sprawiedliwość szeroko rozumianą , nawet jeśli walka ta prowadzona jest w sposób mało profesjonalny. W Pana jednak przypadku brak profesjonalizmu wynika - tak mi się wydaje - z pogłębiajacej się ( delikatnie ujmując ) przypadłości. Proszę odpocząć bo należy się Panu spokój i długi odpoczynek. Nie mogę znieść , że śmieją się z Pana bo to uderza również w moje nazwisko - pa

2005-05-05 19:26:23 lol
Adamie? Czy ty nie masz na imię przypadkiem Jacek? broń mamusi synku!

2005-04-23 02:22:44 » posel nowak
Zgadza sie, robil to sąd w Glogowie. To nie bylo klamstwo lecz fałsz i to nie- umyslny, spowodowany tym, ze w Sadzie w Zielonej Gorze nie bylo chetnych do udzielenia jakiejkolwiek informacji, a do godziny 9 rano nikogo z prezesow nie bylo w pracy, ani w SR ani w SO.

Mialem to zmienic ale zapomnialem. Trzeba wiedziec kiedy jest falsz a kiedy klamstwo.

A co było z "wyłączaniem sie ze zsprawy Bartosa i innych kolego pani Mlodzianowskiej?

Moze tu jakies info?

Niedlugo przeczytam wszystkie protokoly powizytacyjne z Okregu Lubuskiego wtedy pogadamy

pozdrawiam
Prawo juz studjuje.. na uniwerstecie

2005-04-22 21:42:10 Bartek
Panie Adamie, czy jak tam panu faktycznie na imię. Będąc prokuratorem, to będzie pan prowadził sprawy takie jakie panu szef przydzieli, a nie takie jakie pan będzie chciał prowadzić (wykonywanie poleceń przełożonych art. 8 pkt.2 ustawy o prokuraturze). Dobrze pan wie, że gdyby było prawdą to co pan tutaj mówi, to sprawiedliwość troszkę inaczej by wyglądała. To co piszę nie jest gołosłowne. Wiele razy widziałem jak prokuratorzy kończyli sprawy na polecenie przełożonych wbrew zebranemu materiałowi procesowemu, lub dla statystyki. Natomiast co do wyłączenia Sądu, to informuję, że Sąd w Zielonej Górze zwrócił się postanowieniem do Sądu Najwyższego o przekazanie do rozpoznania w/w sprawy dopiero po zainteresowaniu mediów. Tym bardziej, że sprawa została przydzielona do rozpoznania sędziemu z naruszeniem art. 351 kpk. i takie wystąpienie było raczej obawą o "mały smrodek" jaki może w związku z tym powstać. Dlatego jeżeli chce pan kogoś poprawiać i być tym jedynym sprawiedliwym i uczciwym, to niech będzie pan też rzetelny w swoich przekazach.

2005-04-22 16:35:40 adam
Panie Pośle Nowak, słyszałem , że ostatnio upominają się o Pana lekarze psychiatrzy, czemu się patrząc na Pana zachowanie w Sejmie wcale nie dziwię. Zamiast udawać jedynego sprawiedliwego, proponuję zacząć edukację prawniczą na studiach wyższych (5 lat). Potem "tylko" aplikacja prokuratorska (kolejne 3,5 roku), egzamin i już Pan będzie prokuratorem i będzie Pan prowadził wszystkie sprawy na jakie będzie Pan miał tylko czas i ochotę. A tak na marginesie , to częśc informacji przez Pana podanych jest nieprawdziwa, ponieważ w postępowaniu o którym Pan się rozpisuje Sąd w Zielonej Górze wyłączył się ze sprawy. Panie kłamliwy Pośle. życzę przyjemnej edukacji prawniczej , pozdrawiam. Adam

2005-04-21 16:29:52 Leon
W Polsce potrzeba radykalnych zmian bo liberalizm europejski tylko nas jeszcze szybciej ogołoci.Gonić frajerów z pod flagi UW,PD,SLD,PO dać szansę partiom Polskim jak LPR nic nie stracimy a mamy szansę Kraj uratować- Bezpartyjny

2005-04-21 10:50:54 Bartek
Widzę, że nadal ta dyskusja nie ma żadnych celów merytorycznych. Prawie wszyscy nadal widzą problem w formie i metodach protestu, a nie w jego celach i temacie. Jest to typowe dla ludzi, których te problemy nie dotyczą i myślą, że nigdy ich to nie dotknie. Życzę powodzenia. A to że nasz SEJM jest nie konwencjonalny "było czas przywyknąć".

2005-04-20 16:29:56 antek
Słuchałem i oglądałem ostatnio w sejmie Pana wystąpienie.Zenujące !Moja córka z I kl.liceum zrobiłaby to lepiej.Powinni Pana od razu wygonić z tej trybuny.Szkoda czasu i pieniędzy na Pana poselskie apanaże. Zalecam badanie psychiatryczne.

zobacz wszystkie (23) komentarze »

Dodaj swój komentarz

Zanim dodasz komentarz:
Przeczytaj informacje o polityce prywatności, dobrach osobistych i zbieraniu danych (kliknięcie rozwinie planszę z informacjami)

Twoje imię:


Mail (tylko do wiadomości redakcji):
Twój komentarz:
Suma liczb 1 i 2:
 
do początku strony

Copyright © 2005-2017 RaportNowaka

Kontakt z nami