Najnowsze tekstyJuż wkrótce | WiadomościReportażeZygmunt Jan PrusińskiWywiadyCiekawostkiAfery | NewsletterCzatPoleć stronę

Protest głodowy


Jak gineły akta w prokuraturze w Kielcach

Prokuratura w Nowym Sączu umorzyła śledztwo w sprawie niedopełniania obowiązków służbowych przez pracowników sekretariatu oraz prokuratorów z PR w Kielcach. Sprawe tak rozszczepiono aby nic z tego nie wyszło.

Typ tekstu: Region: Echo kieleckiego
Autor: Zbigniew Nowak
Źródło: raportnowaka.pl
Publikacja: 2006-09-16 19:31:49
Czytano: 4993 razy

Prokuratura w Nowym Sączu umorzyła śledztwo w sprawie niedopełniania obowiązków służbowych przez pracowników sekretariatu oraz prokuratorów z PR w Kielcach

Przkaż dalej..

Sprawa   ginięcia  akt   oraz  niedopełnienia obowiązków  służbowych  przez  pracowników i prokuratorów PR w Kielcach została rozszczepiona na dwa postępowania.

Pierwsze dotyczące art. 276 kk tj.  zniszczenia  dokumentów  było prowadzone - uwaga - przez PO w Kielcach, to jest osoby bezpośrednio zainteresowane niewyjaśnieniem tej sprawy - drugie zaś, w sprawie niedopełnienia obowiązków przez pracowników sekretariatu oraz braku  nadzoru prokuratorów funkcyjnych nad sprawami zawieszonymi – przez PO w Nowym Sączu

Prokurator w drugiej sprawie podał, że większość prokuratorów referentów, których mogą dotyczyć przypadki utraty akt pracuje obecnie w PO  w Kielcach.  W takich okolicznościach prowadzenie śledztw z art. 276 kk  było poważnym nadużyciem. Nadto prokurator Jedrzejek z PO w Nowym Sączu w ramach prowadzonego przez siebie śledztwa sprawdził merytorycznie tylko jeden  (słownie jeden) przypadek zaginięcia akt, a mianowicie dotyczący prokurator Ewy Hejdenraich, tym samym  nie mógł on wyciągnąć w jakichkolwiek wniosków w sposób rzeczowy.

Interesującym jest też to, że prowadzone przez PO w Kielcach śledztwa z art. 276 kk musiały dotyczyć co najmniej   4o spraw, natomiast do Nowego Sącza trafiły  wyłączone materiały  dotyczące jedynie  mniejszej ilości i dotyczyły one  jedynie niedopełnienia obowiązków służbowych. W Kielcach prowadzono 20  osobnych  śledztw w sprawie zaginięcia akt.

W decyzji o umorzeniu  jest też mowa o tym, że jeden z prokuratorów, którego nazwisko poprzez zamazanie ukryto, wyniósł z prokuratury ponad 30 spraw. Pomimo, że takie zachowanie stanowi oczywiste przestępstwo z art. 276 kk oraz przekroczenie uprawnień, nie próbowano  postawić go w stan oskarżenia.

Rozszczepienie tych postępowań  oraz brak całościowej analizy okoliczności niedopełniania obowiązków służbowych, nie zauważanie innych przestępstw, takich jak poświadczanie nieprawdy w dokumentacji sekretariatu PR w Kielcach, nie  podejmowanie pomimo wiedzy śledztw w sprawie ginięcia akt już począwszy od 2001 roku, stanowi utrudnianie postępowań karnych  między innymi przez prokuraturę w Nowym Sączu

Istotnym jest też to, że między czasie tj.  w roku 2005 przeprowadzono analizę około 1700 postępowań karnych, które również były zawieszone

Z decyzji...

Dopiero kompleksowa lustracja (red: miała miejsce w związku  z protestem głodowym posła Nowaka) wszystkich postępowań zawieszonych przeprowadzona na początku 2005 roku (za wyjątkiem spraw których akta zaginęły) ujawniła faktyczne uchybienia w nadzorze nad sprawami zawieszonymi w byłej Prokuraturze Rejonowej w Kielcach. Zgodnie z wynikami lustracji jedynie w  około 30 % zbadanych spraw  obowiązek wynika jaki z par. 181  regulaminu prokuratorskiego  był ściśle i rygorystycznie przestrzegany. W sprawozdaniu stwierdzono, iż w PR w Kielcach w całym szeregu spraw  nie był  on w ogóle realizowany  lub sprawy pozostawały w zawieszeniu  mimo zaistnienia przesłanek  do ich podjęcia. Było to konsekwe3ncja   niewłaściwego  wykonywania obowiązków służbowych w zakresie  kontroli spraw zawieszonych przez prokuratorów funkcyjnych  i całkowitego lekceważenia  obowiązków służbowych prze kilku prokuratorów - referentów poszczególnych spraw...

... Prokurator referent  w takich warunkach nie miał żadnych trudności w ukryciu danej sprawy i niepoddaniu jej kontroli  jeżeli  tylko  miał w tym interes. Wydawane polecenia  nie były przez prokuratorów referentów wykonywane, jednocześnie ich wykonanie  nie było przez prokuratorów funkcyjnych egzekwowane

Spraw zawieszonych, jak już wyżej podano, było 1800. Jeżeli tylko w 30 % badano zawieszone sprawy, to  oznacza, że  w około 1200  spraw mogło  dojść  w różny sposób do utrudniana w  postępowań karnych. Badanie spraw zawieszonych zakończono we wrześniu 2005 roku.

Czy samo to uzasadnienie nie wskazuje na celowe  niedopełnienie obowiązków służbowych przez funkcyjnych prokuratorów oraz utrudnianie śledztw.

Jako poseł na Sejm, a teraz jako redakcja domagam się wykazu prokuratorów, którym ginęły akta, jak również podania, kto był w danej sprawie adwokatem. Odpowiedz brzmi; NIE. Nawet w tej decyzji prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu zamazała niektóre nazwiska prokuratorów oraz pracowników sekretariatu. DLACZEGO?

link: Kopia decyzji strona: (1 do 20)  (21 do 37)

W powyższej sprawie zostaje złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstw utrudniania śledztw, zarówno przez prokuratorów z Kielc jak i z Nowego Sącza

Zbigniew NOWAK

pdyskutuj na forum Gazety Wyborczej w Kielcach

Komentarze internautów

2006-09-19 21:06:29 SZAJS.POLONIA
ACHTUNG=ZIOBRO JĄ AWANSOWAŁ=======Pani prokurator nie stanie przed sądem
RZESZÓW Odwołana z funkcji szefowa Prokuratury Apelacyjnej wzięła urlop. Nadal jest pracownikiem prokuratury
Powiększ zdjęcie
Anna Pałka, była szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, podejrzewana o kradzież bielizny w hipermarkecie, nie stanie przed sądem Nasze dziennikarskie śledztwo w tej sprawie trwało kilka miesięcy. Ustaliliśmy, że 16 września ub.r w E`Leclerc doszło do kradzieży bielizny.

Wezwani na miejsce dwaj policjanci sporządzili jedynie notatkę (że chodziło o nieporozumienie przy kasie) i nie nadali sprawie biegu. Jak ustaliliśmy, kradzieży (majtki i biustonosz) miała się dopuścić Anna Pałka (wtedy prokurator Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie).

W czwartek Pałka podała się do dymisji.

Błąd policjantów
- Gdy Nowiny zwróciły się do nas o zbadanie sprawy, wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające. A potem postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy. Zawiadomiliśmy także prokuraturę, która w tej sprawie prowadzi teraz śledztwo. Policjanci na pewno podczas tej interwencji dopuścili się błędu w swoim postępowaniu - mówi Wiesław Dybaś, naczelnik wydziału Komunikacji Społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

2006-09-18 23:17:12 j ch
czy to krosno czy to szczecin wszystko W S I zleci

Dodaj swój komentarz

Zanim dodasz komentarz:
Przeczytaj informacje o polityce prywatności, dobrach osobistych i zbieraniu danych (kliknięcie rozwinie planszę z informacjami)

Twoje imię:


Mail (tylko do wiadomości redakcji):
Twój komentarz:
Suma liczb 2 i 1:
 
do początku strony

Copyright © 2005-2017 RaportNowaka

Kontakt z nami