Najnowsze tekstyJuż wkrótce | WiadomościReportażeZygmunt Jan PrusińskiWywiadyCiekawostkiAfery | NewsletterCzatPoleć stronę

Protest głodowy


Heraldyk opowiada

przedruk z: http://botutaj.sisco.pl/archiwum/Nr5-04/nazwisko.htm

Typ tekstu: Reporta�e
Autor: Zbigniew Nowak
Źródło: raportnowaka.pl
Publikacja: 2006-07-19 20:20:26
Czytano: 8022 razy
Nazwisko ? Dobry towar!



Od wielu lat w naszym kraju toczy się dyskusja o tym kto jest kim. I choć dyskusja ta toczy się w kawiarniach, restauracjach, w przedziałach PKP i autobusach nie ma jej na łamach prasy.

Tylko Leszek Bubel na łamach swojego tygodnika " Tylko Polska" z uporem od lat przypomina prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, iż Kwaśniewski w istocie nazywa się Stolzman a jego ojciec był agentem NKWD mającym krew na rękach nie tylko polskich patriotów. A papiery na nazwisko Kwaśniewski zdobył on w czasie II wojny światowej. Pan prezydent do dziś nie wytoczył L. Bublowi procesu o zniesławienie. Kim więc jest głowa naszego PRL-Bis? Jak to możliwe, że on i wielu innych ukrywa swoje pochodzenie. O co tu chodzi? W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania polecamy poniższą rozmowę.

Rozmowa z Adamem Szechterem Michnikiem, heraldykiem*

- Jest Pan heraldykiem śledzącym naszą współczesną historię w sposób niezwykle aktywny. Chcemy Pana namówić na rozmowę o przyczynach masowych zmian nazwisk w Polsce. Czy nazwisko to dobry towar?

- Oczywiście. Ale najpierw zastrzeżenie. Będę mówił, to co wiem, z prośbą by nie traktować tego jako jedynej prawdy. Jest to mój osąd własny i może nie nadawać się do uogólnienia. A zacznę od przypomnienia wędrówki Żydów z Niemiec do Krakowa, która zaczęła się po 1937 r.

- ?

- Po 1937r. w Niemczech zaczęto likwidować Żydów, u nas więc szukali schronienia. Widziałem na własne oczy jak do jednego z krakowskich hoteli Żydzi zaczęli przyjeżdżać i szukać dla siebie miejsca. Kiedy w 1939 r Niemcy weszli do Krakowa Żydzi, którzy przeważnie operowali językiem jidysz, a więc językiem w 70 czy 80% opartym o język niemiecki, zaczęli się kręcić koło tych żołnierzy szukając z nimi kontaktu. Było to trochę śmieszne, bo ze swoim katem szukali kontaktu. Z kolei nam Polakom Niemcy mówili, że oni przyszli wyzwolić nas... od Żydów. Co tydzień Niemcy zaostrzali restrykcje. W jednym tygodniu wyszło zarządzenie, by oddawać wszystkie radioodbiorniki, w drugim że broń, w kolejnym zarządzono, by wszyscy Żydzi nosili opaski z gwiazdą Dawida. W Krakowie na 250 tys mieszkańców było ok. 100 tys Żydów. Bogatsi Żydzi mieszkali na Kazimierzu, tj. plutokracja - lekarze, adwokaci, hurtownicy.

- Mówiło się ponoć wtedy o wielkiej żydowskiej solidarności.

- Ta solidarność wynikała ze stanu majątkowego. Ci co byli bogaci wykupywali się od śmierci, biedni padali w getcie jak muchy. W Krakowie jako stolicy Generalnej Guberni Niemcy przeprowadzili własne porządki i przesiedlenia. Ustanowiono osobne dzielnice mieszkalne dla Niemców, aryjczyków i Żydów. Nie mówiło się o getcie, ale o osobnej dzielnicy. Dlatego też wszyscy Żydzi, którzy w tych dzielnicach niemieckich czy aryjskich mieszkali musieli się wyprowadzić. W ciągu 3 tygodni Niemcy przesiedlili 250 tys ludzi, w ten sposób , że na al. Słowackiego zamieszkali Niemcy, na starym mieście, po bokach i na Kazimierzu w miejsce Żydów wprowadzili się Polacy a w Podgórzu za Wisłą utworzono getto, żydowską dzielnicę mieszkaniową. I jeszcze dano im taką "szansę" mówiąc, że nie wszyscy muszą iść do getta, bo mogą opuścić Kraków. Wówczas część Żydów spakowała cały swój dobytek na wozy i wyjechała na wieś do chłopów.

- Uważa się, że polscy chłopi bardzo się odkuli na Żydach.

- Owszem, bo ci Żydzi, którzy pojechali do chłopów, to co mieli sprzedawali na życie. Chłopi zdobywali też dla nich potrzebne papiery, za które przecież z reguły słono trzeba było płacić. W pewnym momencie, kiedy Himler wydał zarządzenie o "rozwiązaniu kwestii żydowskiej" Niemcy zaczęli wywozić Żydów z Krakowa do Treblinki i ich mordować. Zwożono Żydów także ze wsi, biorąc ich na miejsce kaźni tylko z podręcznymi węzełkami, czyli wszystko co taki nieszczęśnik przywiózł do chłopa, u chłopa pozostało. Rzadko który Żyd wrócił przecież po wojnie żywy. Taka jest prawda.

- Kto i jak mógł się uratować z tego pogromu ?

- Naturalnie, że część młodych, aktywnych Żydów ratowała się przenikając do dzielnicy aryjskiej i oni głównie ubiegali się o nowe papiery. Takiej skali zmiany nazwisk jak za czasów okupacji Polska wcześniej nie przeżyła. Warunki okupacyjne wymuszały samoobronę. Bronił się każdy, kto był zagrożony wchodząc w cudze papiery, które choć formalnie dawały mu bezpieczeństwo. Do czasu, go ktoś nie zdradził czy nie zaczęto go maglować, kto, co i jak. Żydów najczęściej zdradzało ich nazwisko. Wiadomo że każdy "Simsiajder" to Żyd,

1 2 3 4 5

Komentarze internautów

2011-12-24 00:07:33 Anna
Dzięki raportonowaka dowiedziałam się ,że nie ja jedna w tym kraju nie godzę się z niesprawiedliwością,nie jestem jednostką w bezprawiu urzędów za co dziękuje serdecznie. Mamy okres ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I Z TEJ OKAZJI składam serdeczne życzenia-ZDROWIA,ODWAGI I POMOCY BOŻEJ NA DRODZE NIESIENIA POMOCY PRZEZ TRUDNĄ DROGĘ DZIENNIKARSTWA O TAK WAŻNEJ TEMATYCE DLA NARODU POLSKIEGO.MOJE ŻYCZENIA SĄ SKROMNE I PŁYNĄ
Z SERCA.

2010-02-10 17:26:49 Lena

Jezeli Zydzi wepchali sie do mediow,prasy drukarni
klubow literackich zabrali Polakom powietrze do oddychania, to gdzie "Polacy" mogli
sie produkowac ze swoja polska Tworczoscia.
Moze jest jeszcze ukryta w szufladach..
Podobno Ksiegarnie sa kontrolowane - jakie ksiazki maja w sprzedazy.
Tych sie widzi co sie wepchali na swiecznik.....

2008-10-30 20:32:20 Rabi Klejmann
Czyli ze wszyscy najwybitniejsi "Polacy" byli w rzeczywistosci Zydami? Czyli ze w Polsce nie ma zadnych wielkich ludzi...

Proponuje sprawdzic i na "faktach" zepsuc wizerunek reszcie wybitnych Polakow np Karol Wojtyla - Karl Woymann, Fryderyk Chopin - Rabi Hopbaum.
Pozdrawiam wszystkich...

2008-05-13 21:08:54 Lucia
Kto ma kasę i publikatory ten ma władzę.W czyich to jest rękach wiemy wszyscy. Te nasze wybory sejm i tym podobne to pic na wodę i tak musimy tańczyć jak nam zagrają.

2006-12-23 22:50:16 chmuraj1@wp.pl
MICHNIKA TRZA DO SADU O POMAWIANIE MNIE O GLUPOTE .POLAKIEM NIE JEST I MNIE OBRAZA MODA NA SAD

2006-08-28 22:14:58 bogdan
i po co tyle pisania wszyscy o tym wiedza od dawna ale nikt nie potrafi temu zaradzic najprostsza sprawa bylo by publikowanie zyciorysow wszystkich desydentow lacznie z ich przodkami uwzgledniajac wszystkie zmiany nazwisk jesli takie nastapily.

Dodaj swój komentarz

Zanim dodasz komentarz:
Przeczytaj informacje o polityce prywatności, dobrach osobistych i zbieraniu danych (kliknięcie rozwinie planszę z informacjami)

Twoje imię:


Mail (tylko do wiadomości redakcji):
Twój komentarz:
Suma liczb 4 i 1:
 
do początku strony

Copyright © 2005-2017 RaportNowaka

Kontakt z nami